Porównanie pikinierów różnych nacji

Generalnie rzecz biorąc jednostki są niby takie samo.. z wyjątkiem kilku przypadków, najczęściej w stajni.. bo to właśnie kawaleria najbardziej wyróżniała państwa Europy, pomijam oczywiście zupełnie inne kultury typu turkowie – polacy czy mongołowie – japończycy ;) Heh, oczywiście Mongołów i japończyków nie ma w Kozakach ale chodziło po prostu o przykład.

Generalnie rzecz biorąc zaczniemy od pikinierów – często mylą się oni z „piechotą” – piechota to raczej ci uzbrojeni w szable piesi wojownicy, a nie pikinierzy.. pikinierzy to oddzielna grupa piechoty ;) Ale to tak gwoli ścisłości. Wiele nacji ma zupełnie innych pikinierów, dysponujących różnymi statystykami.. szczerze mówiąc najbardziej mi podpasowali szwajcarscy pikinierzy, gdyż są dobrze opancerzeni i stosunkowo mocni (jak na pikinierów) jednak są drożsi i dłużej się budują.

Jednak tacy Polacy są zupełnie odwrotnie nastawieni do pikinierów – tworzą ioch szybciej, są oni słabiej wyszkoleni i tańsi w utrzymaniu.. jednak umierają strasznie szybko i mało się przydają, chyba, że w ogromnych ilościach. Mi taki układ średnio pasuje, chociaż wykorzystuję to zawsze w jedym celu – tanie mięso armatnie. Bo armaty muszą do czegoś walić, prawda? A jeżeli mam do wyboru Husarię albo tanich cienkich pikinierów to wybór jest raczej oczywisty.

Nie ma podobnych artykułów

    Leave a Reply

    Please leave these two fields as-is:

    Protected by Invisible Defender. Showed 403 to 554 bad guys.